19:28

Odkręcanie kosmetyków niczym fatum.

Promocje. Jeszcze na jakąś odzież są ok, ale na promocje kosmetyczne jestem uczulona. Jeśli oczywiście mogę to tak nazwać. Nie ukrywam, że lubię promocje. Zawsze można wtedy kupić coś fajnego za niewielkie pieniądze.
 
 
Dobra już dochodzę do głównego tematu i mówię Wam o co mi chodzi. Rossmann, nie wiem czy zauważyliście, dwa razy do roku robi wielką promocje na produkty do makijażu. Zazwyczaj jest to promocja na wiosnę i jesienią. W ostatnich dwóch tygodniach jest właśnie taka promocja -49%. W każdym tygodniu inne kosmetyki. Tak, więc i ja skusiłam się na nią.
 
W drogerii ludzie, a szczególnie panie łakome na kosmetyki, zebrały się w dokładnie jednym punkcie - szafki z kosmetykami do makijażu. Nie wiedziałam czy w ogóle coś kupię, bo przedostanie się przez ten tłum graniczyło z cudem. Jestem na miejscu. Kilka firm. Ja skupiam się na Maybelline. Zawsze fajne kosmetyki, które wcześniej nie są otwierane. "Nie tym razem" - odezwało się moje drugie Ja. Wszystko było powywalane, poodkręcane, powyłamywane. Naprawdę nie znalazłam ani jednej kredki do oczu w normalnym stanie. Sięgnęłam po słoiczek Color Tattoo 24. Z białego koloru był tylko jeden. Strasznie chciałam go mieć. Przyglądam się dokładniej: słoiczek odkręcony był już wcześniej. Robię to samo żeby zobaczyć w jakim stopniu jest uszkodzony. Biały żel-krem do powiek pomieszany z brązowym. I właśnie takie momenty mnie dobijają. No kupiłam już ten cień w żelu, ale ten lekki brąz sprawił, że od razu poszłam w stronę kasy i już niczego innego nie wzięłam. Widziałam też panią, która na swojej ręce miała wypróbowanych chyba z 20 czarnych kredek do oczu. No ja rozumiem, że każdy chce wypróbować a często jest tak, że nie ma testera, ale można o niego poprosić kogoś z obsługi.
 
 
Kiedyś nie zwracałam na to specjalnej uwagi. Czytanie blogów kosmetycznych jednak podnosi naszą świadomość odnośnie pewnych spraw. Teraz jestem wyczulona na takie odkręcanie wszystkich kosmetyków i próbowanie ich. Dlatego też wybieram kosmetyki, które mają taką fajną tasiemkę. Przynajmniej wiem, że nikt się tym nie malował. No ale oczywiście na promocjach nie jesteśmy w stanie tego upilnować.
 
Wam też to tak przeszkadza? Skorzystałyście z tej promocji? :)
 
bisou bisou :*
MS

14 komentarzy:

  1. Też lubię promocje. Dziś byłam w Yves Rocher, kupiłam dwa żele i szampon dostałam za free - był do każdych zakupów:) super! Ciekawe czy i jak się sprawdzi:)
    Tak zwracam uwagę czy nikt przede mną nie "testował" kosmetyku w ogóle wymyślili w YR takie testerki że nie trzeba żelu otwierać by powąchać, wystarczy ten flakonik fajnie wygląda i spełnia funkcje;)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Muszę się tam kiedyś wybrać i to zobaczyć :)

      Usuń
  2. W stu procentach się z Tobą zgadzam! Promocje, promocjami ale ludzie wtedy zachowują się jak bydło... Aż czasem wstyd.A biedne ekspedientki nie są w stanie sobie z tym bydłem poradzić...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dokładnie. Czasami lepiej wydać trochę więcej kasy i kupić coś nie otwieranego.

      Usuń
  3. Ja w rossmannie nie kupuję kosmetyków do makijażu, bo zawsze, ale to zawsze są one w stanie niezdatnym do użytku, pootwierane, pomacane paluchami, połamane, kredki aż tępe od testowania ich na skórze, obrzydlistwo! Najśmieszniejsze, że często jest tester danego produktu a i tak np. cienie są już używane... Załamka.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja również odchodzę już od rossmanna. Wolę kupować w hebe. Nie są pootwierane i sprzedawczynie dokładnie obserwują czy ktoś czegoś nie otwiera :)

      Usuń
  4. Mi udało się upolować kilka fajnych kosmetyków w Rossmanie i na szczęście nie było aż tylu ludzi

    Pozdrawiam i zapraszam do mnie :*

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja skorzystałam z promocji, ale strasznie się naszukałam nieotwartych kosmetyków..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciężko było takie znaleźć co nie? :)

      Usuń
  6. Też tego nie znoszę - człowiek po to idzie do sklepu, by kupić coś nowego NIENARUSZONEGO. Zauważyłam, żemoja siostra ma to do siebie, że otwiera wszystko. Ostatnio zwróciłam jej uwagę....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja mam takie koleżanki. Niestety ale siostry nie posiadam :)

      Usuń
  7. tak to już jest promocje mają swoje plusy i minusy ;)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 I am Journalist , Blogger