14:58

Olej z miąższu kokosa - zastosowania, recenzja i DIY

Cześć! Nie chcę wyjść z wprawy w pisaniu postów, bo pod koniec wakacji całkiem nieźle mi to szło. Dzisiaj akurat mam chwilkę wolnego czasu, dlatego też postanowiłam napisać o czymś co już dawno temu chciałam wypróbować. Jest to olej kokosowy. Bardzo, ale to bardzo wszechstronny olejek (kosmetyk?). Chciałabym Wam pokazać jak ja go użytkowałam i czy warto zainwestować w taki pojemniczek z tego typu produktem. No to zaczynamy!

ETJA OLEJ Z MIĄŻSZU KOKOSA


Od producenta
Olej z miąższu kokosa jest uznawany za najzdrowszy i najłatwiej przyswajalny olej. Uzyskuje się go w wyniku procesu tłoczenia na zimno naturalnych orzechów kokosa, które wcześniej nie były poddawane suszeniu. Miąższ naturalnego kokosa składa się w większość z nasyconych kwasów tłuszczowych, które są znane z prozdrowotnych właściwości. Tłuszcze posiadają łańcuchy węgla o średniej długości, dlatego są tak dobrze przyswajalne przez organizm człowieka. Olej z miąższu kokosa wspomaga układ odpornościowy oraz działa przeciwbakteryjnie, antygrzybiczo i antywirusowo. Stanowi doskonałą substancję do pielęgnacji cery, ponieważ łagodzi podrażnienia, nawilża, odżywia i pielęgnuje skórę. Stosuje się go również do pielęgnacji włosów, aby zyskały delikatność, miękkość i blask. Olej można bezpośrednio wcierać w skórę całego ciała, aby przywrócić jej zdrowy koloryt i odpowiednią jędrność. Jest bogaty w witaminę E i C, które przeciwdziałają procesom starzeniowym zachodzącym w naskórku.


Moja opinia
Skoro wiemy już jaki wartościowy potrafi być olej kokosowy to przedstawię Wam moją opinię na jego temat. Już dawno chciałam go kupić, ale nigdzie nie potrafiłam znaleźć takiego żeby cena była zadowalająca i też aby był tłoczony na zimno (to najważniejsze!). W końcu takowy znalazłam i postanowiłam przebadać go na wszystkie możliwe sposoby. 

Zapach
Coś nieziemskiego. Jeśli wiecie o co mi chodzi. Czysty naturalny kokos. Uwielbiam ten zapach a jeśli mamy możliwość użyć go na kilka różnych sposobów i dodatkowo lubicie coś takiego to aplikacja jest niezwykle przyjemna. 

Konsystencja
W temperaturze pokojowej olej jest w stanie stałym. Można go trzymać po prostu w szafce lub w lodówce. Pod wpływem ciepła dłoni momentalnie roztapia się sprawiając, że użytkowanie jest jeszcze bardziej przyjemniejsze. 

Sposoby użytkowania i działanie
A więc jest kilka sposobów na użycie tego oleju. Starałam się wypróbować najwięcej o jakich tylko słyszałam.

1. Olejowanie - robię to raz na tydzień a moje włosy po prostu to kochają. Nie są takie niesforne, łatwiej się rozczesują. Miękkie w dotyku, nawilżone i zabezpieczone przed różnymi zewnętrznymi czynnikami. Końcówki tak się nie rozdwajają po użyciu tego olejku na włosach. Nie olejuję częściej, bo obawiam się, że bardzo by mi się po tym przetłuszczały. I tak już się za bardzo przetłuszczają. 

2. Przesuszone partie skóry - często zdarza się tak, że jakaś część naszego ciała jest mocno przesuszona. Wtedy wystarczy odrobinę oleju wetrzeć w to właśnie miejsce. Ulga jest natychmiastowa, skóra zostaje solidnie nawilżona i odżywiona. Dodatkowo podrażnienie znika a skóra staje się jędrna i sprężysta. 

3. Peeling DIY - wystarczą dwie łyżeczki cukru i łyżeczka olejku do perfekcyjnego oczyszczenia twarzy z toksyn. Można oczywiście dodać coś jeszcze do tego. Ja czasami dodaję troszkę kawy lub cynamonu. Po takim peelingu moja cera jest dogłębnie oczyszczona, nawilżona i odżywiona. Olej pozostawia po sobie taką delikatną, ochronną powłoczkę. Nie jest to jakiś świecący się film, ale naprawdę fajne uczucie ochrony.

4. Balsam do ust DIY - pisałam już o nim tutaj. To naprawdę świetna odżywcza alternatywa na chłodne, jesienne dni dla naszych ust. Zamiast tradycyjnych szminek czy też balsamów, można zrobić coś samemu, wiedzieć jaki jest skład kosmetyku i dodatkowo mieć piękne, zadbane usta. Ja ten balsam uwielbiam i do tego pachnie słodko kokosem. 

5. Nawilżanie twarzy - niestety w tej roli olej się u mnie nie sprawdził. Nie twierdzę wcale, że nie nawilżał. Nawilżał i to dość dobrze. Niestety moja bardzo wymagająca cera nie toleruje go w postaci kremu na noc. Niestety trochę zapycha. Zadziwiające, że gdy używam go do peelingu to tego nie robi.




Gdzie kupić i za ile?
Olej kokosowy możecie kupić na stronie Goodies.pl w cenie 18 zł za 150 ml.

Tak, więc jak widzicie olejek ten ma naprawdę szereg różnych zastosowań. Znam jeszcze kilka ale już nie dałam rady ich wypróbować. Warto kupić sobie coś takiego, bo zawsze znajdzie się jakiś sposób w jaki go spożytkujecie :)


Bisou bisou :*
MS

22 komentarze:

  1. hej ;*
    pamiętam o Tobie ale nie mam czasu komentować ale teraz się udało :) buziaki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana ja oczywiście to rozumiem. Rodzina Ci się powiększyła, więc masz dużo zajęć :)

      Usuń
  2. Używam już od dawna i kocham go, całe szczęście z wzajemnością. :)
    W Przeworsku kupisz każdą pojemność jaką tylko chcesz i to w dobrych cenach. Ja zawsze kupuję największy słoik :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Doskonale to rozumiem :D Ja kupuję na Goodies.pl bo i tak przesyłka za darmo a nie chce mi się latać po sklepach i szukać :)

      Usuń
  3. Słyszałam o nim, ale nigdzie nie mogłam znaleźć. Bardzo chciałabym go wypróbować :)
    http://aleksandraty.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. ja poraz pierwszy kokosowe cudo miałam okazje wczoraj poznać bliżej wcierałam wcierałam i stwierdzam że może kiedyś sie skusze:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Olejek kokosowy to to cudo? Czy inny kosmetyk? :D

      Usuń
  5. Chętnie bym go wypróbowała do włosów :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Chyba się skuszę, bo po lecie moje włosy przypominają siano, a skóra w dotyku jest jak chodnik :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też miałam z tym problem. Dodatkowo jeszcze rozjaśniałam włosy więc naprawdę miałam o co dbać :)

      Usuń
  7. Czytałam pozytywne opinie więc zapewne wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Mam go, ale w wersji 'odlewki' - u mnie przy moich wysokoporowatych włosach słabo się sprawdza :) Lepiej do olejowania znacznie olejki alterry się spisują i teraz mam arganowy też w miarę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja z tego co się ostatnio dowiedziałam mam włosy średnioporowate (cokolwiek to znaczy). Ja jeszcze nigdy nie miałam olejków z Alterry :)

      Usuń
  9. Kilka razy go już widziałam na pólkach :) Ale inne oleje czekają u mie na zużycie :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Doskonale to rozumiem. Ja chciałam ostatnio sobie kupić arganowy do włosów, ale mam już tyle, że nie wyrabiam z zużyciem :)

      Usuń

Copyright © 2016 I am Journalist , Blogger