16:37

Dresslink - prezentacja

Witajcie kochani! 

Dziękuję, że tak dzielnie czekaliście aż skończę wszelakie remonty domowe. Efekt jest naprawdę świetny, a mój pokój w końcu wygląda jak normalny! Tak całkiem całkiem. Co prawda troszkę się zmniejszył, ale nie jest to jakaś wielka różnica. Przynajmniej teraz jest bardziej przytulnie. Korzystając z okazji zrobiłam sobie małe przemeblowanie, tak więc jest zupełnie inaczej. 

Dzisiaj przychodzę do Was z notką na temat współpracy z firmą Dresslink. Sami się do mnie zwrócili a ja czytając przeróżne pozytywne opinie w Internecie, zgodziłam się sprawdzić z czym mam do czynienia. Wybrałam Biały żakiet z cytrynową lamówką i szarą spódniczkę. Nie musiałam długo czekać na przesyłkę. Ubrania zapakowane były w zwykłą torbę przesyłkową. Żadnego usztywnienia. Oczywiście całe wymięte okropnie! Jeszcze bardziej się wkurzyłam gdy okazało się, iż żakietu nie należy prasować. Do tego ubrania okropnie śmierdziały. Musiałam natychmiast je wyprać. 

Gdy już wyschły starannie je wyprasowałam, nawet ten nieszczęsny żakiet. Nic złego mu się nie stało.  Po tych wszystkich zabiegach ubrania zaczęły wyglądać jak ubrania. Mam co prawda trochę zastrzeżeń jeśli chodzi o jakość ubrań, bo np. materiał spódniczki jest tak cienki, że widać mi cały tyłek z nogami. Mam zamiar zrobić tak jakąś podszewkę w najbliższym czasie. 

Zresztą sami możecie wziąć udział w takiej współpracy i ocenić ich ubrania :)

PS. Wykończenia żakietu są na zdjęciach cytrynowe, jednak w rzeczywistości jest to jaskrawy żółty wpadający w zieleń. Taki neon. 

KLIK







KLIK



Bisou bisou :*
MS

20 komentarzy:

  1. Ja czekam na swoją przesyłkę z tego sklepu - jeśli nie spełni moich wymagań to najwyżej zrezygnuje z współpracy.
    Jestem ciekawa jak rzeczy wyglądają na Tobie :)

    http://naataliam.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozmiarowo są idealne, ale niestety nie miałam czasu na zdjęcia takiej bardziej na mnie :)

      Usuń
  2. Powiem Ci, że ta spódnica na zdjęciu u nich wyglądała lepiej :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdecydowanie. Chociaż jak się ją ubierze to na ciele zupełnie inaczej wygląda. Martwi mnie tylko ten tył :D

      Usuń
    2. hehe no jak pisałaś właśnie to trochę kiepsko.. :DD

      Usuń
    3. Nawet ciałowe bezszwowe majtki nie pomagają :D

      Usuń
  3. Ja dalej czekam na swoja paczuszkę. Ten zapach się sprał??

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, ale po dodaniu dużej ilości płynu do płukania do prania ręcznego :)

      Usuń
  4. coraz więcej dresslinka na blogspocie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nic dziwnego. Darmowe ciuchy i te sprawy...

      Usuń
  5. Nigdy o tej firmie nie słyszałam, ale pooglądam z ciekawości co mają ciekawego :)

    http://www.julinkowo.pl/

    OdpowiedzUsuń
  6. żakiecik jest prześliczny ;)
    donutworrybehappy.blogspot.com - zapraszam, nowy post z wynikami rozdania z Shein i stylizacją! ♥

    OdpowiedzUsuń
  7. Też żakiet wygląda jak mój fartuch laboratoryjny.
    Sorki za skojarzenie, może w stylizacji będzie ładnie wyglądać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moja mam jest pielęgniarką i jak tylko zobaczyłam ten żakiet to od razu pomyślałam, że ona w ładniejszych pracuje :D

      Usuń
  8. Zakiecik ładny:))
    Klikniesz w linki w nowym poście będę wdzięczna ;*

    OdpowiedzUsuń
  9. Żakiet ok, chociaż ja bym wybrała inny kolor, gdyby była taka możliwość :)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 I am Journalist , Blogger