12:48

Warszawa - chillout!

Hej kochani!

Nie było mnie chwilkę, ale już Wam wszystko opowiadam. Otóż wyszła taka sytuacja, że spontanicznie z dnia na dzień pojawił się pomysł wyjazdu do stolicy naszego kraju. Taki dwudniowy wypad. Polski bus robił wówczas promocję na linii Warszawa - Rzeszów. Przejazd kosztował 7 zł. Opłaca się prawda? Tak, więc wraz z kumpelą zdecydowałyśmy się pojechać. 

Jaki był plan wycieczki? Spokojne zwiedzanie. Właściwie to większego planu nie miałyśmy. W pierwszy dzień spacerowałyśmy po Starym Mieście i wybrałyśmy się na zakupy do Złotych Tarasów. Drugi dzień poświęciłyśmy na muzeum Powstania Warszawskiego, później obiad w centrum przy Pałacu Kultury i Nauki i spacer po Łazienkach Królewskich. Pod koniec dnia udałyśmy się do galerii Mokotów a o północy miałyśmy autobus powrotny do domu. 

I w końcu poczułam, że naprawdę mam wakacje. Niby taki zwykły wyjazd a tu proszę. Kilka bardzo ciekawych i śmiesznych sytuacji. Standardowe zwiedzanie. Trochę zakupów. Nie ma to jak spontaniczność :)













Bisou bisou :*
MS

20 komentarzy:

  1. Madzialenka fajny wypad! od czasu do czasu wskazany :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nawet nie wiesz jak bardzo czegoś takiego potrzebowałam :)

      Usuń
  2. Jaki wspanialy mix zdjęć! Pięknie wygladasz

    OdpowiedzUsuń
  3. mam koleżankę w Stolycy, wybieram sie do niej w odwiedziny...

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetny wypad i piękne zdjęcia. Widać że wyjazd Wam się udał:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Widać ze dobrze się bawiłaś :) Ja jeszcze nie 'zaliczyłam' żadnego wyjazdu większego :D
    Powiem Ci ze ja też nie specjalnie poczułam wakacje ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. całe życie wakacje rozpoczynałyśmy od lipca a teraz nagle czerwiec. To chyba dlatego tak ich nie czujemy :)

      Usuń
    2. Ale bardzo szybko mi minął czerwiec :D Jeszcze w ten weekend idę na koncert - wymarzony! <3

      Usuń
    3. ja koncerty zaczynam od lipca :D
      Baw się dobrze! :)

      Usuń
  6. Co roku staram się odwiedzić stolicę. Bardzo fajne zdjęcia.
    http://annenoele.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja byłam tam dopiero kilka razy :)
      Dzięki :)

      Usuń
  7. widzę, że wypad się udał :) i wizyta w Starbucks'ie była :D

    mam prośbę. poklikałabyś mi w linki poście? to dla mnie ważne :) http://szycie-i-zycie.blogspot.com/2015/06/choies.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wypad do Starbucks'a obowiązkowy :D
      Jasne :)

      Usuń
  8. Super wypad...jak można trzeba korzystać :D

    OdpowiedzUsuń
  9. fajnie wyglądasz i smakowite rzeczy pokazujesz :D mniami :D

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 I am Journalist , Blogger