10:45

Peelingująca niedziela, czyli dbanie o skórę

Hej :)

Tak jak obiecałam staram się więcej pisać na blogu. Akurat mam trochę czasu, więc postaram się coś stworzyć. Dzisiaj będzie trochę kosmetycznie. Przypomniałam sobie o zrobieniu recenzji gdy już pustki świecą w opakowaniach. W porę na zrobienie zdjęć oczywiście. Ale jakoś dałam radę :)
Tak, więc zabieramy się do recenzji trzech peelingów. Właściwie to dwóch i pasty do oczyszczania twarzy.



1. Joanna Naturia body Peeling myjący z gruszką - wygładzający.

Od producenta:
Peelingi myjące Naturia body o intensywnych owocowych zapachach doskonale wygładzają i odświeżają ciało.
Problem
Skóra wymagająca wygładzenia i oczyszczenia.
Recepta
Peeling myjący do ciała z gruszką Naturia body.
Efekt
Skóra jest odświeżona i oczyszczona, gładka i miła w dotyku oraz przyjemnie pachnąca.
Składniki wiodące
Specjalnie dobrane receptury zapewniają skuteczne nawilżenie, a drobinki ścierające skutecznie usuwają martwe komórki naskórka, przygotowując skórę do przyjęcia kosmetyków pielęgnacyjnych.
Zapach
Owocowy.
Pojemność
100 ml

Moja opinia:
Peeling zamknięty jest w małym, owalnym, wygodnym opakowaniu. Zamknięcie na "klik". Cóż mogę o nim powiedzieć. Pachnie obłędnie, tak orzeźwiająco. Jeśli chodzi o działanie to nie jest to taki straszny zdzierak, więc nie musimy bać się że zrobimy sobie krzywdę. Ja osobiście wolę bardziej delikatne peelingi. Nie mam jakiś specjalnych problemów ze skórą na ciele. Nie posiadam cellulitu itp. więc osobiście oczekuję od tego typu produktów lekkiego wygładzenia i oczyszczenia skóry.  W zupełności mi to wystarcza. Jedyne do czego mogłabym się przyczepić to wydajność. Tzn. kosmetyk jest bardzo mały, więc szybko się zużywa, ale to już zależy od stosowania tego produktu. Kupiłam go w Biedronce za jakieś 5 zł. 
Warto wypróbować, chociaż wydaje mi się, że te peelingi są tak znane, że każdy już o nich słyszał.





2. Joanna Naturia body Peeling myjący z wanilią - wygładzający.
Od producenta:
Czytaj  - peeling powyżej.

Moja opinia: 
Cóż mogę powiedzieć. Peeling ten różni się od poprzedniego chyba tylko zapachem. Działanie jest to samo. Wydajność także. Aaa jeszcze opakowanie. Jest takie bardziej spłaszczone, ponieważ ten kupiłam w Rossmannie za niecałe 5 zł. Wanilia... nie wiedziałam jak to będzie pachniało. Zazwyczaj kosmetyki obdarzone tym zapachem są strasznie mdłe przy większej ilości. Nic bardziej mylnego. Podczas użytkowania peeling pachnie wanilią ale w subtelny, delikatny sposób. Nie musimy się martwić, że udusimy się w łazience :)





3. ziaja oczyszczanie liście manuka
pasta do głębokiego oczyszczania twarzy przeciw zaskórnikom. 
Od producenta:
oczyszczanie skóry normalnej, tłustej i mieszanej

Głęboko oczyszczający, spłukiwany produkt w formie pasty. Skutecznie redukuje niedoskonałości skóry. Przywraca skórze naturalną równowagę i świeżość.


substancje czynne głęboko oczyszczające

Ekstrakt z liści Manuka o działaniu antybakteryjnym

ściągająco-normalizująca zielona glinka
aktywna baza myjąca

czysta i świeża skóra
• Odblokowuje pory skóry z nadmiaru sebum. 
• Ma delikatne właściwości ściągające i złuszczające. 
• Zapobiega powstawaniu zaskórników.
• Przeciwdziała tworzeniu nowych niedoskonałości skóry.
• Przygotowuje skórę do zabiegów pielęgnacyjnych.


pojemność: 75 ml

Moja opinia:
Chyba nikomu nie muszę przedstawiać tego produktu. Wszyscy na pewno o nim słyszeli. Mi poleciła go przyjaciółka, a że ja lubię takie rzeczy testować to chętnie po niego sięgnęłam. Kosmetyk zamknięty jest w białej tubie z zamknięciem na "klik". Tubka jest miękka, więc bardzo dobrze się go wyciska. Dodatkowo stoi na zakrętce. 

Działanie jest fantastyczne. Oczywiście to nie jest tak, że ten kosmetyk kompletnie wyleczy Was z zaskórników i trądziku, ale i tak należy mu się jakaś nagroda. Otóż jest to taki bardzo delikatny peeling w formie pasty. Bardzo dobrze oczyszcza skórę i subtelnie ją wygładza, przy czym nie podrażnia naskórka, co miało u mnie miejsce przy stosowaniu zwykłych peelingów. Dwa razy w tygodniu robię nim taki masaż twarzy po czym nakładam maseczkę detoksykującą. Zauważyłam, że moja skóra mniej się świeci i wyskakują na niej tylko drobne niespodzianki. Nie całe stada jak to było wcześniej. 

Może i ten kosmetyk nie zrobi z Was miss ale naprawdę warto go przetestować, bo jest tego wart :)





Na dzisiaj to już by chyba było tyle, a kolejny kosmetyczny post postaram się zrobić na temat mojej naturalnej maseczki rozjaśniającej :)

Bisou bisou :*
MS

14 komentarzy:

  1. Znam joanne gruszkową i pastę ziaji. Pasta ziaji baaardzo fajna! :) Miałam kupić kolejne opakowanie ale nie mogę jej znaleść u siebie - jak będę w rze. kupię w rossmannie :) A Joanny nie lubię, gruszka pachnie fajnie i truskawka jeszcze ale reszta jak dla mnie dość chemicznie. Dużo bardziej lubię peelingi Tutti frutti - lepiej działają i ładniej pachną :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. moja pasta właśnie się skończyła i też muszę ją kupić w rze. :)
      A peelingów z tutti frutti jeszcze nie używałam. Na pewno przetestuję :D

      Usuń
  2. uwielbiam peelingi z Joanny ;)
    Pastę Z Ziaji mam jednak jeszcze jej nie testowałam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To zacznij bo jest naprawdę świetna :)

      Usuń
  3. Sprawdziłam niedawno na sobie działanie kremu nawilżającego Ziai z tej serii właśnie i przyznaję, ze jest świetny, muszę też kupić tę pastę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja bałam się że będzie mi zapychał skórę, no ale może wypróbuję :)

      Usuń
  4. piling z joanny ten malutki uwielbiam! wypróbowałam już wszystkie zapachy :D większego jeszcze nie miałam ;)
    a pasta ZIAJA jak dla mnie extra rzecz :)
    buziaki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tych większych też jeszcze nie miałam :)

      Usuń
  5. tak właśnie myślałam ostatnio o paście liście manuka z Ziaja , zwłaszcza że była promocja ale jednak widziałam więcej złych opinii niż tych dobrych:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz najlepiej jest samemu przetestować, bo ja miałam tak samo jak Ty z tą pastą :)

      Usuń

Copyright © 2016 I am Journalist , Blogger