09:24

Ta jedyna wisi już w szafie

Witajcie.
 
Chciałam napisać tę notkę na bieżąco póki dokładnie pamiętam wczorajsze popołudnie. Otóż jak Wam wcześniej wspominałam wybrałam się na zakupy z przyjaciółką. Szukałyśmy odpowiednich sukienek na studniówkę. Zaczęłyśmy od jednej galerii i właściwie na niej

skończyłyśmy. Nim się obejrzałyśmy minęło kilka godzin, a my nadal nic nie miałyśmy. Przymierzyłyśmy masę sukienek, ale niestety żadna nie spełniała naszych wymogów. Za długa, za bardzo zakryta, za bardzo odkryta, nie ma rozmiaru... Aż w końcu trafiłyśmy do malutkiego sklepu z pojedynczymi sukienkami. Wzięłam do ręki małą czarną i mówię do Sylwii: Wiesz, to jest chyba ta. Ja to czuję....
 
I tak właśnie się stało. Przymierzyłam sukienkę i była idealna. Nic dodać nic ująć. Nie jest nie wiadomo jaka i może nie wygląda na balową, ale jestem z niej bardzo zadowolona. Wydaje mi się nawet, że całkiem nieźle w niej wyglądam. Oczywiście nie chce się chwalić :)
 
Niestety Sylwii nie udało się nic kupić. Może po prostu miała pecha... A szkoda. Nawet buty, które sobie upatrzyła nie były dobre. Oczywiście rozmiar nie ten. Aleee... Nie ma tego złego. Mamy podwiązki! A ile się ich naszukałyśmy! W większości sklepów były tylko białe i niebieskie, a jak to na studniówkę bywa potrzebne są czerwone.
 
 
A dzisiaj będzie trochę sprzątania i nauki. Mam też zamiar zrobić babeczki z pomarańczą z biedronkowego przepisu. Uwielbiam!
 
 
PS. Przepraszam, że nie dodałam zdjęć sukienki, ale ukażą się dopiero po studniówce :) 
 
bisou bisou :*
MS

16 komentarzy:

  1. szkoda że nie ma zdjęcia sukienki - jestem jej ciekawa :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spokojnie :)
      Za miesiąc ją zobaczysz :)

      Usuń
  2. koniecznie dodaj po studniówce zdjęcia, ciekawa jestem jak w niej wyglądasz :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Odpowiedzi
    1. Noo muszę przyznać, że są całkiem niezłe :)

      Usuń
  4. Ciekawa jestem tej sukienki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już niedługo... naprawdę nie długo się pojawi :D

      Usuń
  5. Przestraszyłaś mnie... ja jeszcze nawet nie mam pomysłu co chcę włożyć, a studniówka tak blisko... jak tam przygotowania do matury?
    swoją drogą jestem strasznie ciekawa jak ta sukienka wygląda!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no to spiesz się! studniówka już niedługo :)
      A przygotowania do matury pełną parą :D

      Usuń
  6. ojej nie mogę się doczekać zdjęć sukienki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja nie mogę się doczekać aż ją założę na studniówkę :D

      Usuń
  7. najważniejsze,że kiecka jest! :)
    mała czarna zawsze się przydaje :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. właśnie o to chodzi, żeby później nie wisiała w szafie bezczynnie :)

      Usuń
  8. juz jestem ciekawa tej sukienki :)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 I am Journalist , Blogger