18:51

Why are you not happy for me?

Why are you not happy for me?
Marzec to taki piękny miesiąc. Niekoniecznie dla mnie.
Nie miałam dzisiaj pisać. Bardzo entuzjastycznie odpowiedziałyście na wzmiankę o kosmetykach, dlatego też przygotowuję dłuższy post na temat mojej pielęgnacji twarzy i włosów (ale nie będzie nic o kolorówce). Nie chce robić kilku krótkich postów o jednym kosmetyku. Wolę zrobić jeden wpis ale konkretny.
Właściwie nie o tym chciałam pisać. Dzisiaj był pożegnalny kebab. Już wyjaśniam o co chodzi. Moja przyjaciółka K. opuszcza mnie i wyjeżdża na cały miesiąc tam, gdzie diabeł mówi dobranoc. Wcale nie przesadzam. Dlatego też poszłyśmy dzisiaj na pożegnalnego kebaba. Nienawidzę pożegnań. Wiem, że wróci ale to i tak za długo... Rozmowy przez skype to nie to samo co codzienne widywanie się w szkole. Po jej powrocie idziemy na kręgle. Nigdy nie byłam, więc myślę, że to świetny pomysł :)
 
 
 
 
 
 
 
 
 
Tak, więc czekajcie na post o kosmetykach, bo na weekendzie powinien się już pojawić :)
 
bisou bisou :*
MS

16:31

Mózg na wymarciu.

Mózg na wymarciu.
Witajcie.
 
Ledwo żyję. A konkretniej mój umysł. Wczoraj przez 3 godziny pisałam próbną maturę podstawową z polskiego, a dzisiaj rozszerzenie. Chciałam zrobić post o kosmetykach, albo o laptopie, ale nie jestem w stanie. Dodam zdjęcia z imprezy. Tylko kilka. Próbowałam zrobić datę w kółku przy wpisie, ale wyskakuje mi jakiś błąd. Nie wiem dlaczego, ale boję się już tego ruszać, bo nie chce znowu czegoś popsuć.
Ten blog będzie bardzo podobny do starego, ale jeśli ktoś jest tutaj po raz pierwszy to przypomnę, że wcześniej mój blog śmiało można porównać do lifestyle'owego. W tym chciałabym więcej pisać o kosmetykach. myślę otworzyć zakładkę dotyczącą takich typowo kobiecych spraw. Druga zakładka będzie dotyczyła biblioteki postów ze starego bloga. Trzecia... Tu mogą pojawić się lekkie posty typu inspiracje. No i czwarta zakładka to lifestyle. Mam tyle planów co do tej strony, że sobie nawet nie wyobrażanie. Robienie własnego szablonu daje mega satysfakcję. Wszystkiego uczę się od nowa. Czasami jednak zmiany są jedną z najlepszych rzeczy jakie nas spotykają. Albo też zwykła impreza sprawia, że stajemy się niesamowicie zadowoleni z życia... Chciałabym się czymś z Wami podzielić, ale na razie nie mogę. Boję się, że zapeszę.
 

 
Trzymajcie się ciepło, bo wiosna chyba nas opuściła.
 
bisou bisou :*
MS

10:11

Kropelka inspiracji na lepszy dzień.

Kropelka inspiracji na lepszy dzień.
Żyję. I w dodatku nie mam efektów ubocznych. Ogólnie mówiąc jest ok. Impreza była świetna. 18 - natka na początku była trochę... sztywna? No wiecie, wiele osób było takich, którzy w ogóle się nie znali, dlatego też musieliśmy się wszyscy zaznajomić. Myślałam, że nowe buty mnie obetrą, ale muszę przyznać, że idealnie spełniły swoją funkcję. Jeśli dostanę zdjęcia z imprezy to na pewno Wam pokażę.
Z szablonem bloga zrobiłam to co chciałam czyli zwinięty post z miniaturką i funkcja "czytaj dalej" do wszystkich postów. Zajęło mi to jakieś 5 minut. Chciałam jeszcze ustawić datę w kółku obok posta, ale nie udało mi się, a nie chce zbytnio kombinować, żeby nie zepsuć html'u. Najgorszy wydaje mi się header. Ma ktoś pomysł gdzie mogłabym zrobić coś takiego? Bo naprawdę nie znam takich programów do tworzenia obrazów. Biblioteka nadal nade mną wisi, ale nie mam pojęcia jak się do niej zabrać.
Koniec pisania. Może trochę inspiracji? Miłej niedzieli :)
 
ELEN LEVON - Wild Child 
 
 
 
 
 
 
 
bisou bisou :*
MS

18:16

Plany, zdjęcia i cykl pt. nie mam się w co ubrać.

Plany, zdjęcia i cykl pt. nie mam się w co ubrać.
Witajcie!
Ostatnio zasypujecie mnie komentarzami, co mnie strasznie cieszy. Przynajmniej wiem, że przeprowadzka wcale nie musi być taka straszna. Każde, chociażby najkrótsze słowo z Waszej strony powoduje uśmiech na mojej twarzy. Strasznie Wam za to dziękuję! :)
 
 
Piątek to chyba mój ulubiony dzień tygodnia. Wracam wtedy do domu i na spokojnie robię rzeczy, które uwielbiam. Tak też jest z czytaniem innych blogów. Nie mam strasznych zaległości, bo staram się być na bieżąco odkąd mam Asus'a. Swoją drogą za niedługo pojawi się jego recenzja. Mniej więcej wiem już jakie ma wady i zalety. Wracając do tematu, jeśli chodzi o dzisiejszy wieczór, to oczywiście czytanie blogów mam w planach, ale więcej uwagi będę musiała poświęcić na akcję pt. NIE MAM SIĘ W CO UBRAĆ! Odwieczny lament każdej kobiety. Dobrze wiecie, że jutro idę na imprezę. Ogólny zarys stroju mam, ale tylko od pasa w dół. Niestety reszta jest w kompletnym nieładzie. Mam nadzieję, że uda mi się coś wycisnąć z mojej szafy.
 
A jakie mam plany co do bloga?
1. Biblioteczka. Zbiór postów ze starego bloga, żeby każdy mógł sobie w wolnym czasie poczytać, jeśli ma taką ochotę.
2. Szablon. Na pewno musi zostać zmieniony. To nie podlega dyskusji. Nie wiem tylko czy pchać się w gotowe szablony, czy męczyć się samej. Szczerze powiedziawszy nie mam na to teraz czasu. Chciałabym zrobić tak, żeby każdy post był tylko częściowo pokazany i w odpowiednim momencie pojawił się napis "czytaj więcej". Wiem, że mogę to zrobić w edytorze tekstu, ale wolałabym gdyby to miało "ręce i nogi".
 
To są takie dwa najważniejsze punkty, ponieważ na nic więcej nie mam czasu :/

A już tak na koniec: Znacie jakieś fajne strony z templatkami na bloggera?
No i zdjęcia z ostatnich dwóch tygodni.
1. Prezent na jutro (oczywiście zawartości nie pokażę).
2. Deser: kaszka z sosem truskawkowym. Muszę przyznać, że bardzo smaczne :)
3. Mój ulubiony sok pomarańczowy z Tymbarka.
4. Taki trochę motyw Ukrainy.
5. Patrz punkt 3.
6. Nauka z historii.

bisou bisou :*
MS

17:21

Niczym małe dziecko dopiero raczkuję.

Niczym małe dziecko dopiero raczkuję.
Hej!
Na początku chciałabym podziękować wszystkim, że tak ciepło przyjęli moją przeprowadzkę. Myślałam, że stracę wszystkich czytelników, ale widzę, że akurat tutaj nie ma żadnego problemu. Chcieliście, abym jakoś przeniosła posty czy coś, bo szkoda ich stracić. Mi też ciężko jest się z nimi rozstawać, ale nic na to nie poradzę.Przykro mi, niestety nie dam rady przekopiować 292 postów chociażbym stawała na głowie i klaskała uszami. Pojawił się też pomysł, żeby po prostu dać linka do starych wpisów. W zasadzie myślałam o usunięciu starego bloga, ale skoro padł już taki pomysł, to w sumie czemu by nie? Może utworzę jakąś biblioteczkę wpisów, czy coś takiego.
 
A co u mnie poza blogowymi sprawami?
Zapomniałam wspomnieć, że w weekend wybieram się na (powiedzmy) imprezę prywatną. Oczywiście, jak to zwykle bywa, wszystko zostawiłam na ostatni moment. Prezent ledwo co kupiłam i naprawdę nieźle się za nim nabiegałam, a o butach nawet nie wspomnę. Miały być baleriny, a wyszły koturny. Nie wiem dlaczego, ale moja nóżka nie czuje się dobrze w balerinach, czy też innych butach tego typu.
 
 
A tak w ogóle, widać moje posty na Liście Czytelniczej? :)
Mam nadzieję, że tak. Miłego wieczoru a ja tymczasem zabieram się za naukę :)
 
bisou bisou ;*
MS

19:21

Nowy początek I am Journalist.

Nowy początek I am Journalist.
Witajcie czytelnicy bloga I am Journalist!
Przepraszam, że spotykamy się właśnie tutaj. Szkoda mi starego bloga, ale cóż zrobić? Próbowałam wszystkiego i siedziałam nad tym całą niedzielę, ale nie udało mi się sprawić, aby moi czytelnicy, którzy obserwują bloga widzieli posty w Liście Czytelniczej. Postanowiłam utworzyć nowy blog. Ciężko będzie stanąć na nogi, ale jakoś dam radę. Starego jeszcze nie usuwam, ale za niedługo to zrobię. Muszę jeszcze poinformować wszystkich, że zmieniłam adres bloga.
Tak, więc wielką PRZEPROWADZKĘ uważam za rozpoczętą!
 
 
bisou bisou :*
MS
Copyright © 2016 I am Journalist , Blogger