Hej!
A co u mnie poza blogowymi sprawami?
Zapomniałam wspomnieć, że w weekend wybieram się na (powiedzmy) imprezę prywatną. Oczywiście, jak to zwykle bywa, wszystko zostawiłam na ostatni moment. Prezent ledwo co kupiłam i naprawdę nieźle się za nim nabiegałam, a o butach nawet nie wspomnę. Miały być baleriny, a wyszły koturny. Nie wiem dlaczego, ale moja nóżka nie czuje się dobrze w balerinach, czy też innych butach tego typu.
Zapomniałam wspomnieć, że w weekend wybieram się na (powiedzmy) imprezę prywatną. Oczywiście, jak to zwykle bywa, wszystko zostawiłam na ostatni moment. Prezent ledwo co kupiłam i naprawdę nieźle się za nim nabiegałam, a o butach nawet nie wspomnę. Miały być baleriny, a wyszły koturny. Nie wiem dlaczego, ale moja nóżka nie czuje się dobrze w balerinach, czy też innych butach tego typu.
A tak w ogóle, widać moje posty na Liście Czytelniczej? :)
Mam nadzieję, że tak. Miłego wieczoru a ja tymczasem zabieram się za naukę :)
bisou bisou ;*
MS
Tak, u mnie już pojawiają się Twoje posty, z czego bardzo się cieszę :) Faktycznie, przeniesienie prawie 300 wpisów to problem, myślałam, że może jest gdzieś jakaś automatyczna funkcja kopiowania. No nic, pozostaje Ci po prostu tworzyć na nowo, a stary blog zostawić, bo to jak pierwszy tom książki ;)
OdpowiedzUsuńMuszę przyznać, że to porównanie do książki bardzo mnie zaskoczyło :)
UsuńNo w sumie to część mnie :)
Ominęła mnie Twoja przeprowadzka i nie wiem, czym była spowodowana, ale takie początki są często bardzo korzystne :) Obserwuję na dobry początek oczywiście i trzymam kciuki za nowy start!
OdpowiedzUsuńPrzeprowadzka w zasadzie nadal trwa. Dziękuję bardzo za wsparcie :)
UsuńNiestety nie znam Twoich postów, ale nic straconego będę teraz zaglądać. Przeprowadzki są dobre - coś się kończy, coś zaczyna.
OdpowiedzUsuńAleż oczywiście. Ja już zauważam plusy. Mam nowych czytelników :)
UsuńTak widzę nei mam problemu. Jedynym problemem jest brak avaatarka nie mogę wgrać żadnego obrazka by sie pojawiał w obserwatorach;/ tyle razy próbowałam...
OdpowiedzUsuńBłagam! Usuń weryfikacje obrazkową.... to skutecznie zniechęca do komentowania....
pozdrawiam.
Nawet nie wiedziałam, że jest włączona. Ale już usuwam bo mnie też to wkurza :)
Usuńwszędzie tylko ta miłość :D ehhhh
OdpowiedzUsuńmożna zwariować co nie? :D
Usuńudanej zabawy:)
OdpowiedzUsuńDziękuję :)
UsuńMSjournalistic.blogspot.com
Na pewno dasz sobie radę ze wszystkim...trzymam za Ciebie kciuki ;)
OdpowiedzUsuńMam nadzieję :) dziękuję :)
UsuńMSjournalistic.blogspot.com
dziękuję:)
OdpowiedzUsuńNie ma sprawy :)
UsuńMasz świetnego bloga :)
OdpowiedzUsuńMogę zaprosić Cię do siebie? Nie mam czasu na to by rozkręcić bloga w inny sposób, bo to właśnie czas jest moim największym problemem... Już dawno marzyłam o tym, by mieć ciekawego i popularnego bloga, jednak paradoksalnie musiałam zacząć umierać by naprawdę zacząć żyć. Każdy obserwator to uśmiech na mojej twarzy. Zapraszam i z góry dziękuję:
zanimtomniezabije.blogspot.com
Dziękuję :)
UsuńWłaściwie to zawsze wchodzę gdy ktoś mnie zaprasza na swojego bloga, ale Twoje zaproszenie jest bardzo... oryginalne i dlatego na pewno wpadnę :)
Dasz radę :)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam i zapraszam do mnie :*
Dzięki :)
UsuńNa pewno wpadnę :)
Miłej imprezy :)
OdpowiedzUsuńDziękuję :)
Usuń