Dawno już nie pisałam o kosmetykach, ale uprzedzałam już Was kiedyś, że nie robię w ten kwestii zapasów. Staram się zużywać na bieżąco i kupować tylko to co jest mi koniecznie niezbędne. Ostatnio przetestowałam dwie odżywki i szampon z Garniera. Postaram się zrobić o tym post w najbliższym czasie. Muszę przyznać, że miło mnie te kosmetyki zaskoczyły. Aaa i od wczoraj zaczęłam olejowanie włosów olejkiem kokosowym. Przy recenzji produktu wyjaśnię o co chodzi, bo dowiedziałam się, że nadal większość osób nie ma o tym zielonego pojęcia. Przy okazji zrecenzuje jeszcze nowy tusz do rzęs z Lovely. Ogólnie to gorąco zapraszam na post o kosmetykach, który pojawi się w bliżej nieokreślonym czasie.
Dodam jeszcze, że cały czas ćwiczę nad nowym banerem i ten mi się bardzo podoba. Chciałam właśnie, żeby cały blog miał takie delikatne kolory.
PS. To już trzeci dzień odkąd zaczęłam ćwiczyć i jeszcze mi się nie znudziło. Oczywiście wszystko w miarę swoich możliwości, bo nie chce się obudzić na następny dzień powykręcana z bólu we wszystkie strony.
bisou bisou :*
MS
Mnie też wkurzają te teksty o obserwacji, jak będę chciała to sobie poobserwuję, a nie takie wymuszanie. "Blogerki" widzę, że idą na ilość a nie ja jakość; smutne :(
OdpowiedzUsuńPS. Ja ćwiczę już od 2 miesięcy i widzę ogromny efekt, trzymam kciuki i życzę wytrwałości :)
Dzięki za wsparcie :)
Usuńja po trzecim dniu zazwyczaj odpadam więc jestem z Ciebie dumna, pozdrawiam :)
OdpowiedzUsuńTo rób co drugi dzień. Mięśnie też muszą mieć odpoczynek. Ważne jest, żeby znać dobrze swoje możliwości :)
UsuńAle świetny masz ten blog,lubię takie blogi o kosmetykach i wgl wtedy wiem co warto kupować.
OdpowiedzUsuńMoże wspólna obserwacja? Co o tym sądzisz? Jeśli jesteś zainteresowana to zapraszam,odp u mnie :**
Rewanż gwarantowany:)
Pozdrawiam i życzę miłego wieczoru ;)http://malinoweciernie.blogspot.com/
Dziękuję za pochwałę :)
UsuńOdwiedzę Cię, ale niczego nie obiecuję :)
Stosuję olej kokosowy do całego ciała i do włosów, jest cudowny :)
OdpowiedzUsuńJa też nie lubię tego błagania o obserwację, czemu to ma służyć właściwie?
właśnie sama się zastanawiam :)
Usuńolej kokosowy jest boski!
Co do tej obserwacji to mnie też już zaczyna to denerwować - spodoba mi się blog to zaobserwuję, proste.
OdpowiedzUsuńA jeśli chodzi o ćwiczenia to ja swego czasu ćwiczyłam, ale potem przestałam nie pamiętam już czemu, w tym tygodniu chciałam znowu zacząć, ale wyszło mi to z nawyku i zapominam. ;/
do ćwiczeń trzeba mieć dobrą motywację :)
Usuńdokladnie, ta obserwacja jest straszna, to moja decyzja kogo bede obserwowac :)
OdpowiedzUsuńhttp://eveline-world.blogspot.com/
Otóż to! :D
UsuńObserwuję:)
OdpowiedzUsuńJa się od dawna zbieram by olej kokosowy kupić, ale ciągle o nim zapominam :/ wow, super że ćwiczysz ! ;)
OdpowiedzUsuńhttp://voanni.blogspot.com
mi takie zbieranie się zajęło jakieś pół roku :)
Usuńtrzymam kciuki za wytrwałość w ćwiczeniach:)
OdpowiedzUsuńDzięki :)
UsuńGratuluję wytrwałości i życzę dalszej :)
OdpowiedzUsuńPrzyda się :)
Usuńsuper post . ogólnie świetny blog będę wpadać tu częściej . Obserwacja za obserwacje ? ja już i liczę na to samo :) paulinadme.blogspot.com
OdpowiedzUsuńDziękuję bardzo :)
Usuńmoim zdaniem zbędne jest pytanie w komentarzu czy się obserwujemy...jeśli ktoś będzie miał ochotę zajrzy na bloga obserwatora i to wszystko!
OdpowiedzUsuńjaka jesteś wytrwała w ćwiczeniach :)
Zobaczymy ile jeszcze będę taka wytrwała :)
Usuń